| < Lipiec 2015 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
    1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 31    
RSS
piątek, 03 lipca 2015
wakacje

Maciek i Ania byli w Chorwacji. Pojechali tam razem z siostrą Ani i jej narzeczonym.  Ale co ciekawe niemalże w ostatniej chwili dołączyli do nich rodzice dziewczyn. I Maciek mówi, że wyjazd był całkiem udany. Rano jedli wspólne śniadanie na tarasie, robione przez 'dyżurny' pokój, potem szybko na plażę, bo najważniejsze było zająć  miejsce w cieniu. Oczywiście rodzice najkrócej wytrzymywali pobyt na plaży. Popołudnia na ogół spędzali w chłodnych pokojach, a wieczorem wspólny, całą szóstką, wypad do restauracji. Dobra taka integracja rodzinna, cieszę się, że Maciek się z nimi dogaduje. Bo ja oczywiście wpadam w panikę na samą myśl, o takim wyjeździe. No, ale na szczęście mieszkamy na tyle daleko, że takie wydarzenia omijają mnie. 

12:52, kolceroz
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 30 czerwca 2015
wykręcanie

W pracy często odbieram telefony, więc bywają i pomyłki. Zdarza mi się przy tej okazji powiedzieć - wykręciła pani zły numer. Dopiero niedawno dotarło do mnie, że już od tak wielu lat nie wykręca się numerów telefonicznych, że wyrosło chyba już całe pokolenie, które ma prawo nie rozumieć tego sformułowania. Numer telefonu teraz się wybiera, ale nie wiem czy chce mi się koncentrować aż tak, żeby zmienić to nieistotne przyzwyczajenie. Używanie tych słów przyporządkowuje mnie do określonego pokolenia, ale nie przeszkadza mi to.

12:07, kolceroz
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 29 czerwca 2015
urlopy

Rowerocharty pojechały chyba na urlop, bo jakoś łatwiej o rower. Na budowie też dali nam wolne w weekendy, czyli sezon urlopowy trwa. No i w pracy trochę mniej pozytywnie, bo latem zawsze zastępuję dwie, trzy osoby,  a to już mniej przyjemne. New kier też wybyła i to na 3 tygodnie. Ta to nigdy się nie krępuje. Ceni swoją osobę nadzwyczaj. Z drugiej strony co za różnica czy ona jest w pracy, i tak prawie całą swoją robotę zwaliła na nas.

13:00, kolceroz
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 25 czerwca 2015
rok

Minął rok od operacji stawu biodrowego. Chodzę ładnie. A co, muszę się pochwalić, w końcu kosztowało mnie to dużo pracy. Coraz częściej zdarza mi się zapomnieć o zabiegu. Ale część mięśni nie wróci już do normy, widocznie ucisk na nerw podczas operacji był zbyt duży, nie zdołają się zregenerować. Ćwiczę od roku dwa razy dziennie i już nie ma co liczyć na poprawę. Zostanie taka słaba trójka, czyli z trudnością pokonam ciężar kończyny, ale o ćwiczeniu z oporem nie ma mowy. W codziennym funkcjonowaniu nie przeszkadza mi to, to tylko zawodowa upierdliwość domagała się doprowadzenia wszystkiego do normy. Ale jak nie, to trudno. Tyle tylko, że do autobusu nie podbiegnę, ale też i nie muszę. Praktycznie nie korzystam z komunikacji miejskiej.

12:15, kolceroz
Link Komentarze (2) »
wtorek, 23 czerwca 2015
obie

Jestem oburęczna, co dotarło do mnie całkiem niedawno. A dokładniej, uświadomiły mi to wystraszone oczy koleżanek, które nie mogły pojąć jak mogę nalewać lewą ręką wrzącą wodę z czajnika. Po prostu sięgam tą ręką, która jest bliżej i do tej pory nie zdawałam sobie sprawy, że nie wszyscy tak mogą. Bardziej precyzyjnych ruchów, jak na przykład posługiwanie się myszką, muszę się nauczyć, ale idzie mi to łatwo. I jest przydatne, bo dokucza mi prawy nadgarstek. Ale co ciekawe, jak muszę coś zrobić szybko, a jednocześnie trochę intensywniej pomyśleć, to jednak prawa ręka jest niezastąpiona.

09:42, kolceroz
Link Komentarze (2) »
poniedziałek, 22 czerwca 2015
odzysk

Segreguję śmieci pracowicie jak pszczółka. Płuczę wszystko, papierowe opakowania po przyprawach, kartony, opakowania po mrożonkach, jogurtach, serkach. I cały czas się zastanawiam czy większy zysk jest z recyklingu tego co wrzucam do odpowiednich kontenerów, czy strata z powodu zużycia wody na spłukanie tych "śmieci", którą przecież trzeba oczyścić, doprowadzić. I staram się nie dopuścić myśli, że wszystko to jest w ogóle zawracaniem głowy, bo nic z tego nie zostaje poddane recyklingowi.

09:55, kolceroz
Link Komentarze (4) »
środa, 17 czerwca 2015
wycofanie

Andrzej Duda raczkiem wycofuje się ze swoich przedwyborczych obietnic dotyczących obniżenia wieku emerytalnego. Ludzie już przyzwyczaili się, że obietnice są tylko do obiecywania i wygląda na to, że jego wielbicieli to nie oburza. Choć bezczelność podejścia prawych i sprawiedliwych do własnych słów, powinna wkurzyć przede wszystkim wkurzonych. Ale to wycofanie się z rozmontowania systemu emerytalnego akurat mnie cieszy, bo jak by nie użalać się nad jednostkowym losem tej czy innej osoby, najważniejsze żeby nie doprowadzić do takiej sytuacji jak jest w Grecji, kiedy zaczyna się walić wszystko.

09:46, kolceroz
Link Komentarze (3) »
wtorek, 16 czerwca 2015
góry

W dwie, trzy osoby Monika za znajomymi chodzą na wspinaczki, brrr.

 

13:48, kolceroz
Link Komentarze (2) »
poniedziałek, 15 czerwca 2015
w górę

Od kiedy budowa pod żurawiami wyszła z dołka (a zajmuje osiem pieter poniżej poziomu) to rośnie w niesamowitym tempie. Aktualnie są na wysokości moich okien i hałas jest znacznie bardziej dokuczliwy. No, ale mam nadzieję, że równie szybko poszybują jeszcze wyżej, więc dźwięk będzie leciał ponad dachem mojego bloku. Ciekawe ile pięter w górę zamierzają pociągnąć?

18:35, kolceroz
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 14 czerwca 2015
zatykanie

Wczoraj cztery razy dowozili rowery na 'moją' stację. Może próbują przetestować jaka ilość zatka tę nienasyconą gardziel? To przecież miał być samograjek, użytkownicy powinni mniej więc równomiernie rozwozić rowery w różne miejsca. A jednak tak nie jest. Na innych stacjach, które mijam stoi zawsze przynajmniej kilka sztuk. A tu znikają jak za dotknięciem różdżki. Wygląda na to, że po dojechaniu metrem ludzie przesiadają się na rower, bo rano w dni powszednie najszybciej znikają. A na ścieżkach tworzą się pociągi rowerowe. Jak taka większa grupa dojedzie do dużego ronda, to często na jednym świetle nie wszyscy zdążą przejechać na drugą stronę, za dużo nas jest.

17:08, kolceroz
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 171