| < Luty 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
    1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28          
RSS
wtorek, 21 lutego 2017
pisanie

ZUS w swoich pismach do klientów ma zacząć przemawiać ludzkim językiem.  To jakieś odgórne zarządzenie. Bardzo słuszna inicjatywa. Przez krótki moment u nas też pisma były pisane zrozumiale, ale nie trwało to dłużej niż dwa tygodnie. Potem wszystko wróciło do normy. Przepis za przepisem przytaczany w pełnym brzmieniu, co powoduje, że sami ledwo rozumiemy o czym piszemy. Ciekawe czy pan prezes od motyli, stanie frontem do klienta, bo aż się zachłystuje, że tylko to go interesuje i nakaże wreszcie swoim urzędnikom pisać do ludzi po ludzku.



12:57, kolceroz
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 16 lutego 2017
zmiana

Znowu przeprowadzka od wicka do wacka. Tak nas podsumował pracownik działu technicznego. Bo, oczywiście, u mnie w pracy znowu przenosiny, w myśl zasady: rok bez przeprowadzki jest rokiem straconym. Więc jutro będziemy wachlować między pokojami. Przy czym tym razem głupota tego zamierzenia bije na głowę wszystkie wcześniejsze przeprowadzki. Żadnego istotnego powodu  takiego zamieszanie nie potrafię znaleźć. I to jest właśnie jeden z idiotyzmów, który powoduje, że zupełnie nie chce mi się już tu pracować.



11:14, kolceroz
Link Dodaj komentarz »
piątek, 10 lutego 2017
nie chcę być motylem

Z wielkimi fanfarami i z dumnie wypiętą piersią prezes obniżył nam wynagrodzenia. To znaczy w jego pojęciu dostaliśmy podwyżki, pierwsze od wielu lat. Rzeczywiście na papierze dołożyli nam jakieś 250 zł brutto. Ale odebrali nagrody. Czy urzędnikowi należą się nagrody? Nie. Rozumiem wszystkich, których to wkurza. Ale kiedyś dawno temu ktoś wpadł na wyborny pomysł, żeby wynagrodzenie podzielić na dwie części. Druga, czyli tzw. nagrody wypłacane po uważaniu przełożonego, co oczywiście dawało im bardzo wygodny bat na pracownika.  Nagrody podwyższały nasze byle jakie wynagrodzenia o jakąś jedną czwartą, co i tak nie pozwalało przekroczyć średniej krajowej. A teraz nagrodę będzie można dostać tylko za jakieś ponadnormatywne zasługi. Czyli niby za co? Mamy umyć prezesowi samochód, wyglansować buty? Mam szczerze dość tych wszystkich znakomitych uzdrawiaczy firmy, którzy zmieniają się po każdych wyborach. Obecny prezes oczywiście nie rozstaje się ze swoim ulubionym powiedzonkiem, że fundusz to larwa, która tylko wchłania i wydala, a on ją przemieni w motyla. Więc myślę już tylko o tym, żeby przejść na emeryturę. Prawdopodobnie w tym roku.

 



10:15, kolceroz
Link Komentarze (2) »
środa, 08 lutego 2017
kombinacje

Miło jest patrzeć  jak PiS potyka się o własne nogi, jak jego zwolennicy, potępiają ich pomysł. To, że warszawiaków wkurzy pomysł powiększenia miasta o liczne sąsiednie powiaty, było oczywiste. Ale piękne jest to, że zdecydowaną  większość  tychże miejscowości, pomysł wcielania do metropolii wkurzył tak bardzo, że PiS musi się teraz raczkiem wycofywać, ze swojego zamachu na Warszawę. Najpierw przyznają, że nie są w stanie wygrać w wawie bez kombinacji, a potem im się ta kombinacja nie udaje. Kombinacja, która miała być jeszcze poparta spektakularnymi aresztowaniami urzędników wplątanych w prywatyzację. Jedni z nich być może winni, inni nie, ale aresztowania byłyby długo i soczyście wałkowane w mediach. A PiS występowałby w roli uzdrowiciela, chorego warszawskiego układu. Chociaż uzdrawianie zdecydowanie powinni zacząć od siebie.



10:32, kolceroz
Link Dodaj komentarz »
piątek, 03 lutego 2017
obliczanie

Znowu podpadł nam Główny Urząd Statystyczny. Żeby obliczyć ile kasy przypadnie każdemu samorządowi, potrzebujemy od nich dane.  A tu raptem po podstawieniu do wzoru, w jednym powiecie kwota przypadająca na ten rok wzrosła o 1 mln zł, w sąsiednim o tyle samo zmalała. GUS poproszony o sprawdzenie, przyznał, że przestawił dane między powiatami. I już. Śladu zawstydzenia, że ktoś z ich powodu mógł stracić, a inny zyskać. Oczywiście ten, który dostałby mniej,  zrobiłby koszmarną awanturę, Fundusz jak zwykle zostałby zmieszany z błotem. Akurat w przypadku tych dwóch powiatów porównanie z zeszłym rokiem było uderzające, więc zostało wychwycone. Ale tam gdzie różnica nie byłaby tak duża, mogłoby zostać niezauważone. A GUS na pewno nie wysilał się z analizowaniem danych dla wszystkim blisko 400 samorządów. Sprawdzili tylko to, co im wytknęliśmy. 



08:59, kolceroz
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 31 stycznia 2017
podatki

Jakiś czas temu, Monika, żeby zalegalizować  swoje zarobki, założyła firmę, a rozliczała ją księgowa, znaleziona za pośrednictwem internetu. Deklaracje muszą być  składane co kwartał, plus jedna roczna. Sporo tego było, a tu raptem firma księgowa, z której usług Monika korzystała,  przestała reagować na maile, no i wyglądało na to, że Monika zostanie z ręką w nocniku. Bez znajomości przepisów podatkowych i jeszcze jakieś dokumenty utknęły u tamtych. W końcu udało jej się je od nich wyszarpać. No i wkurzona, zaczęła nawiedzać urząd skarbowy. A w Hiszpanii jest tak, że umówić  się można na konkretną godzinę i wtedy urzędnik musi poświęcić całą swoją uwagę tej osobie. I tak długo łaziła, trafiając do różnych osób, bo oczywiście nie wszyscy chętnie dzielili się swoją wiedzą, zwłaszcza tą która mogłaby ułatwić życie podatnikowi,  aż się tych wszystkich przepisów nauczyła i okazało się, że księgowa, która ją wcześniej rozliczała, nie doradziła Monice kilku korzystnych dla niej, odliczeń od podatku. Teraz po raz pierwszy rozliczyła się sama, o wiele korzystniej. Ale trochę z duszą na ramieniu, co też może się okazać. No cóż miejmy nadzieję, że będzie dobrze.  



14:48, kolceroz
Link Dodaj komentarz »
piątek, 27 stycznia 2017
stacja

Wygląda na to, że jednak będzie stacja rowerowa przed moimi oknami, więc niepotrzebnie przelewałam łzy podejrzewając, że zlikwidowali. Właśnie pojawiło się coś, co wygląda jak nowy panel, na razie oklejony, więc pewności nie mam, ale cóż by to innego mogło być. Chciałbym, żeby tak było, bo bardzo mi ta stacja jest  potrzebna do szczęścia.  



13:19, kolceroz
Link Dodaj komentarz »
środa, 25 stycznia 2017
czas

Pewni filozofowie, czy jak ich zwać, od pewnego czasu wieszczą, że nadchodzi czas kobiet, że będą dochodzić do władzy w kolejnych krajach, przedsiębiorstwach. Ale to guzik prawda. W procesie emancypacji kobiety przekonały się ile są warte, przekonali się też o tym mężczyźni i nie spodobało im się to. Więc wracamy do dżungli, rację ma ten kto silniejszy, a ta niewątpliwie leży po stronie mężczyzn. Wczoraj Tramp jednym podpisem wstrzymał finansowanie organizacji, które chociaż w najmniejszym stopniu wspierają aborcję. Co się tam będzie bawił w przepychanki prawne, próby wprowadzenia ustawowego zakazu aborcji.  Pieniądz to siła, więc jej użył. Dziś olał protesty Indian i podpisał budowę rurociągu, który ma przechodzić przez ich tereny, chociaż ekolodzy też się temu sprzeciwiają. Nadchodzi czas pogardy dla słabszych, dla kobiet przede wszystkim, bo to najłatwiejszy cel.



08:30, kolceroz
Link Dodaj komentarz »
środa, 18 stycznia 2017
początek

W pracy, jak zwykle na początku roku, wszystko trzeba robić z szybkością ponaddźwiękową. Ale pomału zaczyna się uspokajać to szaleństwo.Wygląda na to, że znowu udało się przetrwać początek roku, bo zawsze mi się wydaje, że to niemożliwe.

10:22, kolceroz
Link Dodaj komentarz »
piątek, 06 stycznia 2017
c.d.

Mario najbardziej zachwyciły kaczki chodzące w Łazienkach po ledwo zamarzniętym stawie. Tak go to zadziwiło, że latał i fotografował bez końca, choć na ogół nie robi zbyt wiele zdjęć. Więc tak do końca nie rozumiemy co w tym takiego dziwnego, no ale tak to jest. Koniecznie też chciał zobaczyć wiewiórki i oczywiście pojawiła się szybko jedna, dosyć lekceważąco podchodząc do oferowanych jej specjałów. Też nie mógł się na nią napatrzeć. Podobała mu się starówka i jakoś nie bardzo potrafił zrozumieć, że to wszystko było zburzone, skoro teraz stoi takie ładne i starannie wykończone. Wie, że tak było, bo przeczytał w przewodniku, ale jest to dla niego niepojęte. To są zdaje się tak zwane różnice kulturowe. Bo myślę, że takie rzeczy potrafi zrozumieć tylko ktoś, kto widział to na własne oczy, albo tak jak moje pokolenie, był przez całe dzieciństwo i młodość karmiony obrazami wojny. Dla ludzi zachodu wojna to po prostu większa liczba mundurowych na ulicach. Tak samo mówił:  jak to tu (na miejscu bloku w którym mieszkamy) było getto? Przecież teraz stoją nowe (w miarę) bloki. Ale na pewno takie coś zrozumieją mieszkańcy Aleppo, podobno oglądanie zdjęć zrujnowanej po wojnie Warszawy jest dla nich pociechą. Mówią jak oni odbudowali, to my też damy radę.

10:10, kolceroz
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 193